fbpx

Cygara

Recenzja degustacji cygar w Dram Barze

27 września 2018

Zapraszamy również do pełnej galerii przedstawiającej wieczór
➡️ http://link.dram.bar/album-alec-bradley-wrzesien

Kiedy zauważyłem na FB zaproszenie na degustację cygar Alec Bradley, nie kryłem zadowolenia, ponieważ cygara te cieszą się dobrą opinią u aficionados, a i sam miałem już okazję niejednokrotnie je zapalić. Jeszcze nigdy się na nich nie zawiodłem. Zadowolenie moje podwoił fakt, że prowadzącym będzie George Sosa – od jedenastu lat wiceprezydent ds. sprzedaży w firmie Alec Bradley, jegomość w średnim wieku cieszący się opinią gawędziarza i żartownisia, ale i wytrawnego znawcy świata cygarowego.

Kameralne, wieczorne spotkanie odbywało się w głównej sali Dram: Whisky Explorers Bar, tego dnia zarezerwowanego w całości na spotkanie zamknięte, aby sprostać wymaganiom wielokrotnie już zaostrzonej ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych.
Znalazłszy się w środku, zauważyłem, że z Georgem pojawili się właściciele firmy Iguana oraz poznańskiej trafiki znajdującej się na ulicy Sczanieckiej. Zauważyłem również paru, znanych mi osobiście, stałych bywalców spotkań cygarowych oraz degustacji whisky, ale także kilkoro nowych dla mnie twarzy.

Po krótkim wprowadzeniu przez Wojtka Jaroszewicza, głos zabrał George Sosa, i jak to ma w zwyczaju, od razu zabrał się do rzeczy, opowiadając o firmie, jej plantacjach, opisując poszczególne etapy powstawania cygar, od uprawy i zbioru tytoniu, suszenia, selekcji, a na doborze mieszanki (tak zwanego blendu) tytoni użytych do produkcji i konstrukcji cygara kończąc. W tle, na ekranie pojawiały się zdjęcia i filmy pokazujące firmę, plantacje w Esteli oraz sam proces od zbioru tytoniu po produkcję cygar.

W tym czasie mieliśmy okazję do degustacji pierwszego z przygotowanych cygar: Alec Bradley Connecticut w formacie robusto. Cygaro to zostało stworzone z myślą o aficionados lubiących delikatniejsze, jeżeli chodzi o zawartość nikotyny, cygara. Pokrywa (wrapper) cygara została wykonana z liści typu Connecticut, owijacz (binder) to liście seco pochodzące z Hondurasu, a filer to mieszanka seco i volado z Hondurasu i rodzimej Nikaragui. Stąd też bogaty bukiet smaków i aromatów z lekką nutą słodyczy, ale i zapachu skóry.

Jako że znajdowaliśmy się we wnętrzach Dram Whisky Explorers Bar, nie mogło zabraknąć elementu łączącego świat whisky ze światem cygar – pairingu, czyli ich łączenia. Mieliśmy możliwość skosztowania i ocenienia samodzielnie, jak dobrze komponuje się z degustowanymi cygarami whisky z destylarni Benromach. Na pierwszy ogień poszła Benromach 10 Years Old. Myślę, że jej delikatność dobrze odpowiadała delikatności AB Conecticut.

Drugim cygarem przeznaczonym na ten wieczór do degustacji było Alec Bradley The Black Market Esteli w formacie torpedo (większe cygaro od poprzedniego). Cygaro to, w odróżnieniu od poprzednika, skomponowane było z tytoni pochodzących w całości z plantacji znajdujących się w Esteli, cygarowej stolicy Nikaragui. Tym razem mocniejsze cygaro, którego moc jest określana słowami „od średniej do pełnej”. Wyczuwalna ziemistość i słodycz tytoniu idealnie skomponowała się z kolejną whisky ze stajni Benromach, mianowicie Peat Smoke.

Ci, którzy nie znali wcześniej terminologii cygarowej, bądź nie mieli jeszcze okazji spróbowania smaku i zapachu cygar, trafili na niespotykaną gratkę. Jedno z cygar degustowanych jako drugie było za ciasno zwinięte i George skwapliwie to wykorzystał, aby pokazać nam, jak cygaro jest zbudowane w środku, oraz jak poszczególne składowe cygara palą się, i co za tym idzie, pachną oddzielnie.

Cygara palą się powoli, więc był i czas na rozmowy kuluarowe. George Sosa nie stronił od pytań gości i wyczerpująco na nie odpowiadał, co chwila okraszając rozmowę żartem. Dla porządku dodam, iż zarówno prezentacja Georga, jak i późniejsze rozmowy odbywały się w języku angielskim, była więc okazja do podszlifowania umiejętności rozumienia ze słuchu.

Po zakończeniu prezentacji wieczór umilał nam swoimi jazzowymi aranżacjami Krzysztof Kuśmierek.
Uczestnicy spotkania wyglądali na zadowolonych z faktu obcowania z cygarami AB oraz możliwości skosztowania whisky Benromach. I mnie ten wieczór bardzo się spodobał. Miejmy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości dojdzie do kontynuacji tak udatnie rozpoczętej przygody miłośników whisky z cygarami.

Warto jeszcze wspomnieć pokrótce o historii firmy Alec Bradley, bo ta też jest nietuzinkowa. Początki sięgają 1996 roku, gdy założyciel Alan Rubin postanowił zmienić branżę (rodzina Rubinów zajmowała się importem metalowych okuć i spoiw dla przemysłu meblowego) i zająć się dostarczaniem cygar na pola golfowe oraz aromatyzowanych cygar typu aperitif. Ten pomysł nie wypalił więc przez następnych dziesięć lat Alan Rubin z Ralph Montero – od 2000 roku wspólnikiem – sprzedawali niedrogie cygara do trafik aby uzbierać kapitał na wypuszczenie pierwszej „własnej” linii cygar. Wraz z Henke Kelnerem (master blenderem tworzącym obecnie cygara dla Davidoffa) stworzyli cygaro o pełnej mocy i nazwali je „Tempus”. Miej więcej w tym samym czasie, 11 lat temu na drodze Alana stanął nasz prelegent George Sosa. George umiał sprzedawać więc po 4 latach AB sprzedawało rocznie około 3 milionów cygar na całym świecie. I tak jest aż do chwili obecnej, a Alec Bradley posiada w swym portfolio 12 linii cygar, poczynając od Tempusa na Prensado Lost Art kończąc.

Avatar

Autor

Jacek Schmidt

Dr Jacek Schmidt. Fizyk, filozof, grafik, gemmolog, fajczarz, autor 2 książek o fajce: „Fajka turniejowa”, „Fajka – powtórne narodziny”. Członek społeczności fajczarskiej o wielu zasługach zarówno dla rodzimej jak i światowej kultury palenia fajki.