fbpx

Akademia Domowego Barmana

JAK SKOMPLETOWAĆ DOMOWY BAREK

5 kwietnia 2020

Zaczynając swoją przygodę z domową miksologią nasuwa się bardzo wiele pytań. Pierwszym zawsze jest to, jak komponować koktajle bez profesjonalnego sprzętu, jednak na to pytanie odpowiedź znajdziecie w poprzednim artykule.

Kolejnym jest jakie alkohole warto mieć w swoim domowym barku, aby móc zaskoczyć swoich gości. Oczywiście to pytanie może prowadzić do absurdalnie dużej kolekcji butelek bardziej lub mniej znanych, jednak jest pewien podstawowy zestaw, który pozwoli na przygotowanie większości klasycznych koktajli, a także umożliwi nam tworzenie własnych, nieznanych dotąd kompozycji. 

Najbardziej powszechnym i podstawowym alkoholem jest wódka, nikogo więc nie zdziwi fakt, że zajmuje ona pierwsze miejsce na naszej liście. Stanowi uniwersalną bazę dla wielu prostych koktajli. Ma charakterystyczny zapach, lecz jest on zbliżony do neutralnego, a więc nie dominuje nad innymi składnikami. Zazwyczaj koszt butelki nie jest wysoki oraz jest powszechnie dostępna. Doskonale wiemy, że część naszych gości lubi pić ją na czysto, co również załatwia nam sprawę. Wybór zależy od indywidualnych preferencji.

Specjalne rekomendacje nie są tu niezbędne, każdy rodzaj czystej wódki ziemniaczanej lub zbożowej będzie odpowiednim do stworzenia trunków dla naszych gości. Warto trzymać butelkę dobrze zmrożoną, jest ona wtedy łatwiej pijalna. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli podajemy gościom wódkę wyższej klasy (i ceny), nie należy jej podawać w formie zmrożonej, aby móc delektować się niuansami jej aromatu i smaku. 

J. A. Baczewski to wódka, której wyjątkowego smaku i delikatności nadaje najwyższej jakości spirytus ziemniaczany. Za sprawą trzy krotnej destylacji została uzyskana wysoka czystość wódki …”reszta to źródlana woda prosto z alpejskich źródeł oraz …kilkanaście pokoleń doświadczenia.”

Drugim rodzajem alkoholu, w który warto jest się zaopatrzyć jest gin, na wypadek, gdyby naszła Was ochota na przykład  na koktajl Martini w stylu Jamesa Bonda. Gin wbrew powszechnej opinii nie jest alkoholem tworzonym z jałowca. Jest jeden z głównych składników dodawanych w procesie aromatyzacji czystego alkoholu. Klasa ginu zależna jest od jego bogactwa w składniki aromatyzujące. 

Wyróżniamy kilka rodzajów ginu: 

  • London Dry uważany za najdelikatniejszy i najbardziej klasyczny,
  • Plymouth Gin lekko słodkawy i bardziej aromatyczny od wersji London Dry, z ziołowymi akcentami,
  • Old Tom Gin o wyraźnie słodszym smaku,
  • Sloe gin o charakterystycznym owocowym smaku z nutami pieprzu i jałowca
  • Genever nieco słabszy od Old Toma, jednak słodszy i bardziej aromatyczny.

Do tego tworzy się wiele ginów aromatyzowanych, smakowych i leżakowanych. Alkohol ten świetnie nadaje się do wytrawnych koktajli w stylu Martini, jednak doskonale sprawdzi się również jako dodatek do wszelkiego rodzaju lekkich i cytrusowych kompozycji. Ginu nie trzeba chłodzić, mało kto pije go w kieliszku bez żadnych dodatków. Cena jest zależna od jakości, jednak podobnie jak w przypadku wódki, nie należy do wysokich.

Whitley Neil Twórcą ginu Whitley Neill jest Johnny Naill, potomek Thomasa Greenail, słynnego producenta ginu. Zainspirowany rodzinnymi korzeniami i sztuką gorzelniczą, a także opowieściami swojej afrykańskiej żony, skierował uwagę w stronę Afryki. Szczególnie zainteresowało go drzewo baobab i jego owoce. W krótkim czasie udało mu się stworzyć wspaniały gin.

Trzecie miejsce na naszej liście zajmuje rum. Żaden koktajlbar nie może obejść się bez tego trunku. Doskonale wiemy jak wielką popularnością wśród płci pięknej cieszy się Mojito czy Cuba Libre, a bez rumu ciężko stworzyć obie te pozycje. Alkohol ten wytwarza się z syropów powstałych w wyniku produkcji cukru trzcinowego (melasy) lub soku z trzciny cukrowej.

Najbardziej znaną i wszechstronną odsłoną rumu jest jasny zwany również białym lub srebrnym. Jest on w smaku raczej lekki i neutralny, ale ostry i dość mocno alkoholowy,. Doskonale sprawdzi się z dodatkiem cytrusów i mięty, wspaniale komponuje się z wszelkimi tropikalnymi sokami. Różnice w cenie mogą być dość duże, jednak nie zawsze przekłada się to na smak.

Rum złoty (prawie zawsze z dodatkiem barwnika w postaci karmelu) jest nieco cięższy od rumu białego, bardziej oleisty i karmelowy. Ten z kolei dużo lepiej sprawdzi się z colą lub z bardziej intensywnymi dodatkami jak mango czy papaja. Rodzajów rumu jest znacznie więcej, jednak do Waszego domowego barku wystarczy jeden z podstawowych. Nie należy go podawać schłodzonego, ponieważ zamyka to całe jego bogactwo smaku i aromatów. 

Dead Man’s Fingers to rum, którego recepturę stworzył właściciel restauracji The Rum & Crab z Kornwalii. W jego skład wchodzą dojrzałe, leżakowane w dębowych beczkach rumy z Trinidadu i Barbadosu, nasycane pomarańczą, gałką muszkatołową, rodzynkami i wanilią.

Nadszedł czas na Tequile, która w przeciwieństwie do rumu nie musi być wytworzona z jednego konkretnego składnika. Oczywiście najlepsze wersje produkowane są w 100% z agawy błękitnej, jednak do koktajli wystarczy wersja srebrna, która składa się z mieszanki agawy błękitnej z różnymi rodzajami agawy zielonej. Na rynku możemy znaleźć wiele innych rodzajów tequili jak na przykład reposado, anejo, extra anejo, jednak ta podstawowa będzie dla Was wystarczającą. Na początek! ;).Wiele osób pije ją na czysto z dodatkiem limonki i soli, jednak świetnie sprawdzi się również w koktajlu np. klasycznej Margaricie, którą można przyrządzić w wersji frozen dla większej ilości gości (a jak ją przygotować, wiecie z filmu, który znajduje się w poprzednim artykule). Tequile podajemy w temperaturze pokojowej, nie wymaga ona wcześniejszego chłodzenia.

Do produkcji tequili używa się wyłącznie “serce” owocu niebieskiej agavy – czyli Pina. Po ręcznym odcięciu liści Pina może ważyć miedzy 40 a 60 kilogramów, co wystarcza na uzyskanie około 6 litrów tego szlachetnego trunku.

Alkoholem, którego nie może zabraknąć na naszej liście jest whisky (szkocka lub irlandzka) lub whiskey (amerykańska). . Szkocka ma mnóstwo barw i odcieni. Każdy smakosz wie, jak wiele ma w tym obszarze do odkrycia. Jeśli chodzi jednak o taką, która nada się do koktajli, w zupełności wystarczy wersja blended. Amerykańska wersja jest dużo cięższa i słodsza od swojej szkockiej lub irlandzkiej krewnej, dobrze sprawdzi się z colą lub w koktajlu typu sour, któremu nada inny wachlarz smakowy. Możemy wybrać Bourbon, wytworzony z kukurydzy, Whiskey Rye- żytnią lub Tennesy, która filtrowana jest przez warstwę klonowego węgla drzewnego, dzięki czemu zyskuje niepowtarzalny smak. Ceny whisky i whiskey mają niesamowity rozstrzał w zależności od destylarni, wieku, rodzaju beczek i wielu innych czynników. Każda z nich nada koktajlom inny smak, mimo łączenia z tymi samymi składnikami. Ten rodzaj alkoholu w formie czystej pijmy tak jak lubimy, nie jest wstydem podanie jej z dodatkiem lodu, wody czy coli.

Kolejną ważną rzeczą przy whisky jest rodzaj szkła. Najlepsze są kieliszki o kształcie tulipana lub tzw ” whiskówki ” czyli niskie szklanki. Zazwyczaj nie ozdabia się szklanek do whisky.

Wermuty to wina wzmocnione, aromatyzowane. Można je podzielić ze względu na zawartość cukru i charakter. Czerwony słodki wermut jest najbardziej rozpowszechnionym rodzajem tego trunku, doskonale nadaje się do picia solo, a także jako dodatek do koktajli. Extra Dry jest wermutem wytrawnym, ziołowym z delikatnym i świeżym finishem. Wermut Bianco zdecydowanie słodszy od wersji Extra Dry, bardziej ziołowy, kwiatowy. Najczęściej wybierany przez kobiety. Wermuty tworzą doskonały dodatek do koktajli jako składnik, który ma podbić jeden z niuansów lub zakryć inny. Nie sposób wyobrazić sobie barmański świat tworzenia koktajli Martini bez dodatku wermutów. Ceny ich nie są wysokie, a dostępność dość szeroka. Warto spróbować każdego z nich bez żadnych dodatków, ale doskonale smakują również w wersji schłodzonej.

Martini znają wszyscy – przynajmniej z nazwy – za sprawą filmów z Jamesem Bondem, wszyscy wiedzą też, że Bond pił Martini wstrząśnięte, a nie mieszane, no i oczywiście z oliwką.

Jedną z ostatnich pozycji na naszej liście są likiery. Klasycznym, który najlepiej jest mieć w posiadaniu będzie likier pomarańczowy, gdyż znajdziemy go w wielu przepisach koktajli klasycznych. Żaden syrop o smaku pomarańczowym, który możemy znaleźć na sklepowych półkach nie będzie w stanie zastąpić nam oryginalnej wersji. Jeśli chcemy poszerzyć swoje pole działania w koktajlowym świecie możemy rozejrzeć się za likierami w różnych wariantach smakowych. Znajdziemy likiery kwiatowe, ziołowe, owocowe, kawowe itd. Dobieracie je już tylko wedle własnego smaku i uznania.

Tajemnicą tego wyjątkowego amaretto jest tradycyjna receptura według której produkuje się go z migdałów i pestek morelowych, które zalewa się destylatem winnym, a otrzymany trunek słodzi syropem cukrowym i zabarwia na kolor ciemnobrązowy.

Ostatnia pozycja na liście to DODATKI. Przy tworzeniu koktajli nie możecie zapomnieć o cytrusach, syropie cukrowym (lub jego wersjach smakowych), sokach, napojach gazowanych, ziołach i WYOBRAŹNI. To ona podpowie Wam czego pragnie dusza w przemierzaniu alkoholowego koktajlowego świata. Próbujcie, odkrywajcie i nie bójcie się połączeń śmiałych i nieprzewidywalnych. Wśród tak szerokiej gamy alkoholi i dodatków każdy znajdzie coś dla siebie, a jeśli nie wyjdzie, to dodajcie wermutu, zawsze działa ;).

Marta

Autor

Marta

Marta - barmanka w Dram Explorers Bar, od kilku lat związana z poznańską gastronomią. Ukończyła Studio Aktorskie STA w Poznaniu. Pasjonuje ją muzyka, teatr a także ludzie. Bar jest doskonałym miejscem spełniania jej aspiracji.

TEST